gazeta

Dr Marcin Dziewanowski, archeolog z Przecławia od lat odkrywa ślady dawnego osadnictwa w naszej gminie. Dzięki temu wiemy, że bardzo dawno temu istniało tutaj życie.

Duży artykuł o badaniach archeologicznych dra Dziewanowskiego w naszej gminie pojawił się ostatnio w niemieckiej prasie, w magazynie Relikte der Geschichte (Relikty historii). Tytuł materiału: Zwischen „West“ und „Ost“ im 6. und 5. Jahrtausend vor Christus (Pomiędzy „Zachodem” i „Wschodem” w VI i V tysiącleciu przed Chrystusem – red.).


Nam dziś Marcin Dziewanowski opowiada o okresie przedrzymskim i wpływów rzymskich w Gminie Kołbaskowo:
- Projekt badań w mojej gminie realizowany jest pod kątem moich szczególnych zainteresowań, tj. epoki kamienia. Jednakże zagadnieniem szczególnie interesującym jest okres przedrzymski i rzymski, które są  łącznie umieszczane w latach 450 p.n.e. - 375 n.e. W tym czasie znajdowaliśmy się w obszarze oddziaływania zaawansowanych kręgów cywilizacyjnych Celtów i Rzymian. W tym czasie jesteśmy częścią Barbaricum, a lokalne społeczności posiadały dostęp do dóbr luksusowych znad Morza Śródziemnego, naczyń ceramicznych, metalowych i szklanych, biżuterii, broni, monet złotych, srebrnych i brązowych. Wytworzyły się wówczas skomplikowane struktury społeczne i można mówić o istnieniu książąt oraz grup elit. Osady były w owym czasie duże, a sieć osadnicza dobrze rozwinięta – mówi Marcin Dziewanowski. - Dobry stan badań nad tym czasem w Europie pozwala na przenoszenie wzorców z terenów ościennych na powiat policki, aby wyobrazić sobie życie przeszłych mieszkańców i wypełnić luki w lokalnym stanie badań. Istotne jest, że w tym okresie kultury archeologiczne można już próbować kojarzyć z konkretnymi ludami.
W latach 2011-2013 archeolog przeprowadził badania powierzchniowe obejmujące całą gminę. Służyły one nowelizacji „Studium kierunków i uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego gminy Kołbaskowo”.


- W ich trakcie zlokalizowałem kilka dużych, centralnych?, osad z omawianego okresu. Podczas nadzoru nad budową sieci sanitarnej w centrum Będargowa odkryłem osadę z fazy B1 wczesnego okresu rzymskiego. W latach 2013-2019 podczas studiów doktoranckich prowadziłem badania weryfikacyjne i na marginesie wiodącego celu studiów natrafiałem na zabytki związane z okresem przedrzymskim i rzymskim: np. pacior szklany i piece przy ul. Fioletowej w Warzymicach. W coraz większym stopniu intrygowały mnie domostwa, które chciałem odkryć w takiej liczbie, aby móc opisać przemiany gospodarstwa domowego na przestrzeni tysięcy lat w naszej gminie. W 2017 r. odkryłem w Stobnie pierwszą chatę datowaną z dużym prawdopodobieństwem na okres przedrzymski – mówi dr Dziewanowski.


Obecnie nadal trwają badania osady sprzed 2000 lat przy budowie osiedla Sielski Zakątek w Smolęcinie.
- Chata w Smolęcinie to założenie trójnawowe o długości co najmniej 10 metrów, tj. z dwoma rzędami wewnętrznych słupów, o dłuższej osi skierowanej ku północnemu zachodowi. Przy ścianach szczytowych wkopane były jamy gospodarcze. Przynajmniej w jednej znajdowało się palenisko lub piec. Badania tej osady ujawniły również kilka studni o głębokości przekraczającej 2 metry, zaś pierwotnie powinny one mieć ponad 3 metry głębokości. Niestety, nie zachowały się cembrowiny, ale konstrukcje drewniane pozostawiły ślady w postaci delikatnych smug.

- Chata przebadana w 2017 r. w Stobnie to budynek prostokątny o długości około 15 metrów, z długim korytarzem prowadzącym od południa. Dłuższa oś byłaby skierowana ku zachodowi. W północno-zachodnim narożniku znajdowałby się piec o solidnej konstrukcji z wypalonej gliny. Domostwo postawiono częściowo na rowie kultury rösseńskiej, starszym o kilka tysięcy lat – mówi naukowiec.
- Chata przebadana w tym roku w Ostoi, to relikt budynku słupowego o wyrazistej koncepcji architektonicznej, mający około 20 metrów długości i 7 metrów szerokości. Krótsza ściana zachodnia jest zbliżona do prostej z zakolonymi narożnikami, zaś ściana wschodnia jest absydowa (półkolista – red.). Układ wewnętrzny dołków posłupowych jest dosyć skomplikowany. Znalezisko jest wyjątkowe, bowiem tak dobrze zachowane zabytki przeważnie są dodatkiem na dużych osadach, tymczasem na całym stanowisku zarejestrowałem jedynie silnie zniszczone paleniska i dwa piece o konstrukcji glinianej, które na podstawie ceramiki naczyniowej można umieszczać w szerokich ramach I tys. przed Chrystusem. Domostwo postawiono częściowo w miejscu starszego gospodarstwa kultury ceramiki wstęgowej rytej.
Te przykłady osad należy uznać za istotne dla historii społeczności żyjących w Gminie Kołbaskowo. Z mojej perspektywy są one ukoronowaniem wieloletnich starań rozpoczętych badaniami dla „Studium kierunków i uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego Gminy Kołbaskowo”, które wykonałem w latach 2011-13 r. dla przygotowywanej książki, gdzie właśnie każda kultura ma zostać przedstawiona jako odrębne gospodarstwo domowe (zagroda, dom) – kończy Marcin Dziewanowski.

Pin It